W tym roku zaadoptowano ze schroniska 3255 zwierząt
Na adopcję w schronisku czeka 660 zwierząt

Ważne informacje

Adres: ul. Paluch 2, 02-147 Warszawa
Dojazd z P+R Al.Krakowska autobusem linii 124
 
Status organizacyjny: jednostka budżetowa m. st. Warszawy
Dyrektor Schroniska: Henryk Strzelczyk (od 15.11.2016)

Kontakt do schroniska: 

22 868-06-34
Sekretariat - w. 1 (od poniedziałku do piątku w godz. 8-16); info@napaluchu.waw.pl
Promocja - w. 2; promocja@napaluchu.waw.pl
Księgowość - w. 3 (od poniedziałku do piątku w godz. 8-16); ksiegowosc@napaluchu.waw.pl
22 846-02-36, 22 868-15-79, 604-778-747 - całodobowo w sprawach zwierząt
fax: 22 868-06-34 w.4; 22 846-02-50
 

WIZYTY W SCHRONISKU:

Adopcje przez 7 dni w tygodniu w godzinach 12.00 - 16.00
 

POSZUKIWANIE I ODBIÓR ZAGUBIONYCH ZWIERZĄT:

Przez 7 dni w tygodniu w godz. 10.00 - 18.00

Jeśli szukasz zagubionego pupila koniecznie zabierz dowód tożsamości
i dokument potwierdzający własność zwierzęcia: książeczka szczepień, zdjęcia itp.
 

PRZYJMOWANIE ZNALEZIONYCH ZWIERZĄT:

Całodobowo za pośrednictwem Straży Miejskiej i upoważnionych służb.
W godzinach 8.00 - 20.00 za pośrednictwem osób prywatnych.

 


Strona główna Kącik Behawiorysty Dlaczego adoptowanym psom zdarza się załatwiac w domu?

Dlaczego adoptowanym psom zdarza się załatwiać w domu?

W przypadku znaczącej większości psów, adoptowanych ze schroniska, nie znamy ich przeszłości. Nie wiemy więc, czy kiedykolwiek przeszły tzw. trening czystości (informacje na temat tego jak nauczyć psa załatwiania się na dworze znajdziecie w Poradniku Po Adopcji (rozdział 3)) i w związku z tym, nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy będą wiedziały, że załatwiać należy się wyłącznie na dworze.

Nie przejmuj się, jeśli pies załatwi się w domu pierwszego dnia po adopcji. Często tak się zdarza, gdyż pies jest zestresowany nową dla niego sytuacją. Znalazł się w nowym otoczeniu; wśród osób, których dobrze nie zna. Nie wie też przecież, jak często od teraz będzie wyprowadzany na spacery. W schronisku psy wychodzą na spacery tylko kilka razy w tygodniu, więc chcąc nie chcąc - muszą załatwiać się również w swoich boksach. Może też zdarzyć się tak, że pies jest na tyle przestraszony nową sytuacją, w której się znalazł, że na spacerach jest tak zestresowany, że nie jest się w stanie wtedy załatwić i załatwia się wyłącznie w domu (często gdy nikogo z domowników nie ma w pobliżu). Ten stan zazwyczaj mija po kilku dniach, gdy pies poczuje się w swoim nowym domu bezpiecznie.

Jeśli jednak po wstępnym okresie aklimatyzacji, pies wciąż załatwia się w domu, zwróć uwagę, w jakich dokładnie okolicznościach się to dzieje. Jeśli pies ma np. biegunkę lub kolor jego moczu jest nietypowy (np. bardzo ciemny), koniecznie udaj się do lekarza, aby sprawdził, czy psu nic nie dolega. Jeśli pies jest chory, po prostu nie będzie w stanie wytrzymać i żaden trening czystości nie będzie skuteczny, dopóki pies się nie wyleczy.

O ile okaże się jednak, że pies jest zdrowy, zwróć uwagę, czy pies nie załatwia się np. w jednym lub dwóch stałych miejscach. Jeśli tak właśnie jest, może np. okazać się, że pies czuje zapach swoich odchodów w tym miejscu i dlatego wciąż tam się załatwia. Bez względu na to, jak dokładnie sprzątamy zabrudzone miejsca, pamiętajmy, że psy maja dużo wrażliwszy węch od ludzi i to, że my nie czujemy zapachu moczu lub kału psa, nie oznacza, że pies ich nie wyczuwa. Aby skutecznie usunąć wspomniane zapachy, czyść zabrudzone miejsca wodą z octem lub środkami enzymatycznymi (do kupienia w sklepach zoologicznych), a miejsca, w których pies zazwyczaj się załatwia, na jakiś czas czymś zastaw (np. kartonem, albo położonym na bok krzesłem) lub usuń (np. jeśli jest to dywan - zwiń go), aby pies zobaczył, że nie do nich dostępu.

 Jeśli pies załatwia się tylko wtedy, gdy w domu nikogo nie ma (ale okres naszej nieobecności nie był na tyle długi, aby podejrzewać, że pies po prostu nie był w stanie tak długo wytrzymać), może to świadczyć o tym, że pies cierpi na tzw. lęk separacyjny (informacje na temat tego, jak radzić sobie z lękiem separacyjnym znajdują się w oddzielnym artykule).

Opracowane przez behawiorystkę Małgorzatę Nowacką